Ogród nie kończy się dziś w miejscu, w którym stoi płot. Ogród jest częścią domu i altanki – dosłownie i w przenośni. Wzorem, chciałoby się powiedzieć, były słynne Wiszące Ogrody Semiramidy. Dlaczego? Bo dziś coraz częściej spotyka się ogrody na dachach i daszkach domu. Czy to praktyczne? Z pewnością widowiskowe! Ogród na dachu altanki to ciekawe rozwiązanie.

Drabinką wchodzisz na dach i leżakujesz niewidoczna dla nikogo. Taki zabieg wymaga mnóstwo pracy i koniecznie pomocy specjalisty. Bo choć to mała przestrzeń, także wymaga projektu – musi być estetyczna, a rośłiny muszą być tak dobrane, żeby mogły sowdobnie tutaj kwintąć. Małe daszki nad gankami lub balkonami także są pożadanymi obiektami. Może tu rosnąć nawet tylko trawa – nie zmniejsza to jednak obowiązków, bo jednak jakoś trzeba ją skosić.

Choć takie rozwiązanie z pewnością zachwyci gości i będzie czymś nowym w okolicy – wymaga bardzo dużo prac pielęgnacyjnych… może lepiej zostać przy tym, że ogród to ogród, a dach to dach? Kwestia gustu… zasobności portfela oraz czasu.

www.dekameron.com.pl